Powered By Blogger

piątek, 15 listopada 2013

Bilans

Mimo to że Patryk ma już skończone osiemnaście lat to ze szkoły dostał kartę bilansową odnośnie dalszej edukacji, którą musieliśmy iść wypełnić do lekarza. No i teraz pytanie czy do dziecięcego czy już dla dorosłych. Jako że nie mam pojęcia to poszłam z nim do poradni dziecięcej i dalej nie wiem czy muszę przenosić kartotekę czy też nie. Swoją drogą to nikt konkretnie nie umie udzielić odpowiedzi bo wygląda na to że nie ma odpowiednich przepisów. Na razie dostaliśmy skierowanie na badania laboratoryjne i jeśli będą wyniki niedobre to będziemy się zastanawiać co dalej robić. Prawdą jest to, że do lekarza dziecięcego można dostać się bez trudności, ale już do lekarza ogólnego w poradni to trzeba mieć mnóstwo czasu i to wcześnie rano żeby dostać numerek. Po prostu koszmar.

poniedziałek, 7 października 2013

Moje pieniądze

Wracaliśmy z Patrykiem z wizyty u lekarza, która jak zwykle potwierdziła tylko to co ja wiem już od dawna to znaczy, że upośledzenia umysłowego nie da się wyleczy tylko trzeba nauczyć się z tym żyć.Zostało też potwierdzone że Patryka upośledzenie jest "tylko" umiarkowane ale sam nie może funkcjonować czyli nic nowego,a następną wizytę mamy sobie ustalić jak się będą kończyć leki,fajnie nie ma co.Jako że po drodze trochę sklepów to chciałam podjechać zobaczy za płytkami do kuchni. Po drodze Patryk zobaczył reklamę sklepu meblowego i marudzi że mam zobaczyć razem z nim meble do jego pokoju bo te co ma to są już stare. Mówię mu że nie będziemy teraz kupować mebli bo robimy kuchnię i nie mam tylu pieniędzy na co on mi mówi, że kupi za swoje.Próbowałam mu wytłumaczyć że niestety ale jego renta ledwo starczy na nowe okulary, które musi mieć zrobione. Chwilę pomyślał i odpowiedź którą usłyszałam mnie zaszokowała, bo mam nie płacić jego pieniądzami za okulary bo jak to zrobię to mnie poda do sądu. Ciekawe gdzie to załapał, ale odpowiedź zupełnie nie na miarę upośledzonego człowieka.Zresztą chwilę później powiedział, że takie żarty, dobre sobie.

poniedziałek, 16 września 2013

Nie do wiary

  Szłam z Patrykiem ulicą i minęliśmy dwie "Cyganki" z dzieckiem.Kobiety szły sobie spokojnie nikogo nie zaczepiając, a mój Patryk zupełnie jak dla mnie bez sensu mówi mi żebym pilnowała torebki. Pytam go dlaczego, a on że mi cyganki ukradną. Dosłownie mnie na moment zamurowało, bo nigdy czegoś takiego od niego nie słyszałam , a nawet wiem, że zna kilku Romów ze szkoły gdzie razem się uczą. No to pytam go dlaczego tak powiedział, a on mi że cygany zawsze kradną. Kiedy próbowałam się dowiedzieć kto mu tak powiedział,on to wie i już.Myślę spróbujemy inaczej i pytam go czy mu kiedyś cygan coś ukradł- nie, a może ktoś mu powiedział że któremuś koledze cygan coś ukradł-też nie. Skoro nie zna nikogo takiego ,któremu coś ukradł cygan to niech nie powtarza takich rzeczy bo to jest niegrzeczne. Nie wiem na jak długo to zapamięta ,ale przerażające jest to, że ludzie wyrażają swoje  poglądy nie bacząc na to, że słyszą to inni i mogą zrobić komuś krzywdę pomówieniami.

środa, 28 sierpnia 2013

I po testach

 Trudno uwierzyć ale czas tak szybko płynie, że właśnie dzisiaj Patryk miał kolejną wizytę u psychologa. Najpierw twierdził,że za nic sam w gabinecie nie będzie siedział i niczego nie będzie robił. Pani psycholog najpierw myślała żebym została z nim ,ale ja wiem że gdybym siedziała w jednym pokoju z Patrykiem to on zamiast wykonywać ćwiczenia cały czas sprawdzałby co ja na to. No to uzgodniłam z nimi, że ja wyjdę i wrócę za jakąś godzinę. Dzięki temu miałam czas na wypicie kawy z koleżanką bo udało nam się zdzwonić. Po badaniu okazało się, że owszem Patryk całkiem dobrze współpracuje, ale wyniki nie są zbyt zadowalające co zostanie opisane i włożone do kartoteki a o szczegółach dowiemy się na kolejnej wizycie u psychiatry. I tyle się dowiedziałam co prawie nic.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Teraz psycholog

 Po wizycie u psychiatry Patryk miał przejść testy u psychologa żeby określić jego poziom inteligencji. I kolejny lekarz mimo szczerych chęci podczas wizyty nic z Patryka nie wyciągnął poza odpowiedzią, że jeszcze chodzi do szkoły. Niestety nie było mowy o tym żeby prze prowadzić zaplanowane badanie. No to mamy wyznaczony następny termin i myślę, że półtora godziny, które za rezerwowała pani psycholog będzie dobrze spożytkowane i otrzymamy konkretny wynik.Zobaczymy jak to będzie..

środa, 7 sierpnia 2013

Poważna wizyta

  Jesteśmy po pierwszej poważnej wizycie Patryka u lekarza-psychiatry.I po raz kolejny doszłam do wniosku , że mając dziecko niepełno sprawne każdy rodzic powinien dokładnie zapisywać gdzie,kiedy i u jakiego lekarza kiedykolwiek było się z dzieckiem na konsultacji bo niestety pamięć bywa zawodna , a nowy lekarz wszystko chce wiedzieć ze szczegółami. A już w przypadku takim jak mój Patryk, któremu nigdy nie przypisali żadnego zespołu chorobowego, tylko upośledzenie umysłowe to wszystko jest BARDZO WAŻNE. Niestety ja nie wpadłam na pomysł zapisywania wszystkiego i jak zwykle musiałam porządnie wysilić pamięć, a mój Patryk przez pół godziny nie odezwał się ani słowem zupełnie jakby go ze mną nie było.Pani doktor w końcu się poddała i dała skierowanie do psychologa na testy w celu sprawdzenia poziomu rozwoju umysłowego i inteligencji. A na koniec stwierdziła ,że może na następnej wizycie Patryk z nią porozmawia. Niestety nawet wychodząc dowidzenia nie powiedział, co trochę dziwne jak na niego.