środa, 28 sierpnia 2013

I po testach

 Trudno uwierzyć ale czas tak szybko płynie, że właśnie dzisiaj Patryk miał kolejną wizytę u psychologa. Najpierw twierdził,że za nic sam w gabinecie nie będzie siedział i niczego nie będzie robił. Pani psycholog najpierw myślała żebym została z nim ,ale ja wiem że gdybym siedziała w jednym pokoju z Patrykiem to on zamiast wykonywać ćwiczenia cały czas sprawdzałby co ja na to. No to uzgodniłam z nimi, że ja wyjdę i wrócę za jakąś godzinę. Dzięki temu miałam czas na wypicie kawy z koleżanką bo udało nam się zdzwonić. Po badaniu okazało się, że owszem Patryk całkiem dobrze współpracuje, ale wyniki nie są zbyt zadowalające co zostanie opisane i włożone do kartoteki a o szczegółach dowiemy się na kolejnej wizycie u psychiatry. I tyle się dowiedziałam co prawie nic.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Teraz psycholog

 Po wizycie u psychiatry Patryk miał przejść testy u psychologa żeby określić jego poziom inteligencji. I kolejny lekarz mimo szczerych chęci podczas wizyty nic z Patryka nie wyciągnął poza odpowiedzią, że jeszcze chodzi do szkoły. Niestety nie było mowy o tym żeby prze prowadzić zaplanowane badanie. No to mamy wyznaczony następny termin i myślę, że półtora godziny, które za rezerwowała pani psycholog będzie dobrze spożytkowane i otrzymamy konkretny wynik.Zobaczymy jak to będzie..

środa, 7 sierpnia 2013

Poważna wizyta

  Jesteśmy po pierwszej poważnej wizycie Patryka u lekarza-psychiatry.I po raz kolejny doszłam do wniosku , że mając dziecko niepełno sprawne każdy rodzic powinien dokładnie zapisywać gdzie,kiedy i u jakiego lekarza kiedykolwiek było się z dzieckiem na konsultacji bo niestety pamięć bywa zawodna , a nowy lekarz wszystko chce wiedzieć ze szczegółami. A już w przypadku takim jak mój Patryk, któremu nigdy nie przypisali żadnego zespołu chorobowego, tylko upośledzenie umysłowe to wszystko jest BARDZO WAŻNE. Niestety ja nie wpadłam na pomysł zapisywania wszystkiego i jak zwykle musiałam porządnie wysilić pamięć, a mój Patryk przez pół godziny nie odezwał się ani słowem zupełnie jakby go ze mną nie było.Pani doktor w końcu się poddała i dała skierowanie do psychologa na testy w celu sprawdzenia poziomu rozwoju umysłowego i inteligencji. A na koniec stwierdziła ,że może na następnej wizycie Patryk z nią porozmawia. Niestety nawet wychodząc dowidzenia nie powiedział, co trochę dziwne jak na niego.