niedziela, 13 kwietnia 2014

Wojsko

Jakoś ostatnio brakuje mi czasu żeby spokojnie posiedzieć na komputerze. No ale ostatnie wydarzenie z życia Patryka godne jest odnotowania. Na piątek po 13 tej miał się stawić przed komisję lekarską określającą kategorię przydatności do wojska. Najlepsze było to, że on twardo chciał być żołnierzem i upierał się że pójdzie do wojska. Kiedy podjechaliśmy pod budynek gdzie była ta komisja byłam zszokowana, że w obecnych czasach można tylu chłopaków spędzić na takie same godziny bo było ich koło trzydziestu. Pomyślałam że może być ciekawie jak mi Patryk w tej kolejce uśnie. Ale okazało się ,że bardzo miła pani rejestrująca wyszła przed nas szybko za rejestrowała i zupełnie poza kolejnością Patryk był wzywany przed kolejne biurka. Został dokładnie przebadany i na koniec dostał książeczkę wojskową i po informowano go że o wojsku może zapomnieć.A przy wyjściu był chyba jedynym niezadowolonym z tego faktu.