wtorek, 29 września 2015

I po wolnym

Patryk poszedł pierwszy dzień po przyjeździe z Majorki do szkoły. I tak jak zawsze na wyjeździe nie zdarza mu się spać w dzień--no chyba że gdzieś dłużej jedziemy,ale tak miał zawsze.A dzisiaj w czasie lekcji usnął zaraz po rozpoczęciu.Kiedy w końcu się obudził pani chciała żeby opowiedział jak było a on jak zwykle rzucił hasło że cały czas się nudził i na dodatek uszkodził sobie palec u nogi,ale tego że zrobił to jak wskakiwał do basenu "bo on może" to już nie powiedział. Jak wrócił do domu pytam czemu tak mówił to znowu usłyszałam że mu się nie chciało opowiadać,no i co zrobić z takim ancymonem?

wtorek, 15 września 2015

I po wakacjach

Znowu zaskoczenie że trzeba wrócić do szkoły i jak zwykle problemy ze wstawaniem. Dzisiaj byliśmy dobrać nowe okulary, bo stare nie dość,że powyginane to nie spełniają już swojej roli. A przy okazji dopytałam się pani doktor o zaświadczenie o niedowidzeniu to myślę,że uda się uzyskać orzeczenie o niepełnosprawności sprzężonej żeby nadal był dowóz do szkoły.I to by było na razie tyle nowych problemów,ale żeby nie było tak smutno to w niedzielę wybraliśmy się na dożynki a na takiej imprezie to jeszcze nie byliśmy naprawdę było super polecam każdemu kto jeszcze nie był.Zaletą tych akurat dożynek było to że odbyły się na terenie stadniny co ma swój niepowtarzalny urok.