poniedziałek, 7 lipca 2014

Znowu coś problematycznego

 Czas tak szybko leci,że już minął pierwszy tydzień wakacji, a my w związku z nową szkołą znowu mamy nietypowy problem. Okazało się, że uczniowie w związku z wykonywanymi praktykami muszą mieć książeczki z sanepidu, a co się z tym wiąże trzeba zrobić trzykrotne badanie kału na nosicielstwo.Nagroda dla tego kto wymyśli jak dzieciaka z problemami zmusić do zrobienia kupki do badania. Jak już zrobi to zaraz spłukuje bo po tylu latach udało się nauczyć obsługiwać spłuczkę po załatwieniu się , no i jak teraz wytłumaczyć,że potrzeba nam do badań. Ostatnio całkiem rezolutnie odpowiedział żebym sobie łyżeczką nabrała, tylko nie powiedział jak. No cóż mam na to prawie dwa miesiące musimy jakoś to badanie zrobić...