czwartek, 15 stycznia 2015

Znowu komisja

No i piec lat minelo i znowu trzeba stanac przed komisja orzekająca o niepelnosprawnosci,a ze nie jest to proste wie kazdy kto przez to przechodził.Niestety juz od początku kiedy człowiek idzie po dokumenty do wypełnienia to odnosi się wrażenie ze próbuje cos wyludzic, gdyby  nie fakt ze potrzebuje orzeczenia w celu kontynuacji nauki i uczestnictwa w zajęciach w fundacji to dałabym sobie spokój i oszczedzila czas i nerwy ,ale niestety potrzeba jest i muszę znowu chodzic po opinie i zaswiadczenia po lekarzach i starac się dotrzymać terminów. A to ze pracuje i na każde załatwienie potrzebuje wolne ..co to kogo obchodzi?