czwartek, 31 marca 2011

Zdjęcia

Jak to jest możliwe ,że dzieciak który nie wie ile to jest dwa dodać dwa poradzi sobie z zabezpieczeniem zdjęć w aparacie fotograficznym. Mój syn właśnie wykasował całą zabezpieczoną kartę pamięci . Niesamowicie mnie to zdenerwowało, bo nie przypuszczałam ,że jest do tego zdolny.Okazuje się , że zawsze trzeba myślami wybiegać do przodu  i starać  się przewidywać rzeczy które się mogą wydarzyć.Cóż opieka nad takim dzieckiem jest dość uciążliwa i wiecznie czymś zaskakująca

wtorek, 29 marca 2011

Uparciuch

Skąd u mojego syna tyle energii kiedy okazuje złość?Są takie chwile kiedy kończy się cierpliwość,a mimo to trzeba spokojnie przeczekać. Nie da nic prośba ani tłumaczenie zupełnie jakby grochem o ścianę rzucać.Jak był młodszy nie było to tak uciążliwe ,ale teraz coraz trudniej to znosić.Kiedy jesteśmy poza domem to ludziom wydaje się ,że on jest poprostu rozpuszczony i nie umie się zachować. Przykre to. Może przeczyta to i odezwie się ktoś kto ma podobny problem ,chętnie porozmawiam.

poniedziałek, 28 marca 2011

Komputer

Jak to się czasem zdarza zepsuło mi się łącze  z internetem i dwa dni byłam odcięta .Dla mojego syna było to niemalże jak koniec świata. Stwierdził że nie ma co robić,trzeba niemalż strasznie się nudził zupełnie jakby bez internetu nie można było funkcjonować .Dziwne to trochę bo cała jego energia na komputerze jest zużywana na gry i ciągłe słuchanie"ICH TROJE"- do znudzenia.No to jak się udało połączyć zaczęła się awantura ,żeby cokolwiek napisać trzeba niemalże siłą przejąć klawiaturę.A i tak uparcie stoi nademną  i poprostu przeszkadza ,jak zwykle.

czwartek, 24 marca 2011

Co założyć ?

Czy ktoś się kiedyś zastanawiał dlaczego duża część wiecznych dzieci jest "mocno przy kości".I nie jest to kwestia złego żywienia tylko raczej sposobu życia i niektóych leków.W dobie komputera i innych zajmujących czas urządzeń które obsługujemy na siedząco ,trzeba dużo samozaparcia ,żeby wyciągnąć  dzieciaka na spacer czy też przejażdżkę rowerową .Zdrowy wie że należy się dużo ruszać ,ale dzieciaki z problemami idą w zaparte nie,bo nie,aż szkoda że tego uporu nie można jakoś wykorzystać.No cóż właśnie w związku z nadmierną tuszą jest wieczny problem w co ubrać niewysokigo grubaska.Dlaczego w naszych sklepach jest mnóstwo fajnych bluz i spodni dla szczupłch nastolatków , a dla otyłch znalezienie czegoś fajnego graniczy z cudem.Wsumie w bluzie można rękawy podwinąć,ale spodnie to koszmar.Jak dobre wpasie ,to ten pas wychdzi pod pachami,a nogawki szkoda gadać.A tak chciałoby się wejść do sklepu przymierzyć i wyjść z zakupami jak na miarę.

wtorek, 22 marca 2011

Skuter

Wracaliśmy dzisiaj ze szkoły,a musimy parę kilometrów przejechać leśną trasą. Pogoda dopisała więc jak to wiosną na drogach pojawili się amatorzy dwóch kółek ,na dodatek dość szybkich kółek. Mojemu synkowi aż się oczy rozbłysły i całą drogą opowiadał mi jak to będzie fajnie kiedy siądzie na skuter i pojedzie daleko z kolegą.Trudno mi wytłumaczyć mu ,że skuterem nie będzie nigdy mógł sam jeździć.Jak dotrzeć do niego ,a nie zrazić do wypowiadania swoich marzeń na głos.Wiem,że teraz jak zobaczy skuter czy też motor to będzie pytał kiedy pozwolę mu pojeździć?Jak odpowiedzieć ?Kłamać ,że kiedyś ,że napewno tak będzie czy może udawać że się nie rozumie o co chodzi.

poniedziałek, 21 marca 2011

Moje wieczne dziecko

Mój syn skończył niedawno 16 lat. Można powiedzieć jest już dużym chłopcem ,ale to ciąle  dziecko ,któe nigdy nie będzie dorosłe.Jest opóźniony umysłowo tylko i aż . Trudno nie ma co się użalać .Chciałabym ,aby mógł wieść spokojne i w miarę normalne życie,czy to mu się uda?